Zmieniające się otoczenie, nieprzewidziane decyzje rynkowe, zachwiana struktura organizacyjna czy efektywność firmy i jej rozwój, reorganizacja i transformacje, strategie wydające się nie do opanowania, będą łatwiejsze do pokonania z dobrym planem sukcesji. Zapobiegaj i zgłoś się do nas, abyśmy wspólnie zaplanowali sukcesję.
[contact-form-7 404 "Not Found"]

Chcesz poznać ofertę od razu? Zadzwoń do nas teraz!

Celem planu sukcesji jest zabezpieczenie spółki przed finansowymi skutkami śmierci jednego ze wspólników. Dobry plan powinien zapewniać rozwiązania prawne oraz finansowe, które pozwolą nie tylko zminimalizować koszty związane z przejęciem firmy przez wskazane osoby, ale także zapewni środki finansowe na dokonanie takiego przejęcia.

Plan sukcesji powinien zakładać dwa warianty. Pierwszym jest sukcesja planowana, która następuje w chwili gdy właściciel firmy stopniowo oddaje jej stery kolejnemu pokoleniu, oraz sukcesja wymuszona, z którą mamy do czynienia w przypadku nagłej śmierci właściciela lub wspólnika firmy.

Śmierć wspólnika zawsze powoduje poważne konsekwencje dla spółki:

spółka cywilna - jeśli jest dwuosobowa, w przypadku śmierci jednego wspólnika z chwilą jego śmierci przestaje istnieć, chyba że zapisy umowy wskazują możliwość wejścia do spółki spadkobierców. Jeśli spółka była płatnikiem VAT, to w razie rozwiązania spółki, należy opodatkować podatkiem VAT towary własnej produkcji i towary, które po nabyciu nie były przedmiotem dostawy. Obowiązek podatkowy powstanie jednak tylko w odniesieniu do towarów, w stosunku do których przysługiwało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Jeśli żaden wspólnik nie będzie kontynuował działalności spółki w formie jednoosobowej działalności (np. jeśli zmarły wspólnik był kluczowy dla rodzaju działalności), konieczne będzie również odprowadzenie podatku dochodowego od remanentu likwidacyjnego w wysokości 10%.

spółka jawna – może zostać rozwiązana w przypadku śmierci wspólnika, jeśli jest dwuosobowa. Spółka może trwać nadal, jeśli zapisy umowy przewidują wejście spadkobierców w miejsce zmarłego wspólnika lub zdecydują tak pozostali wspólnicy, jeśli spółka miała więcej niż dwóch wspólników. Jeśli spółka była płatnikiem podatku VAT, przepisy są takie same jak w spółce cywilnej.

spółka z o.o. – udziały zmarłego wspólnika dziedziczą spadkobiercy (nie ma zagrożenia koniecznością likwidacji spółki). Umowa spółki może zawierać zapis wyłączający możliwość wejścia spadkobierców do spółki (np. jeśli wspólnicy nie chcą, aby spadkobiercy, którzy często nie mają kompetencji, mieli wpływ na działalność firmy), jednak konieczny jest wtedy zapis określający sposób spłacenia spadkobierców.

Ubezpieczenie wzajemne wspólników powinno zapewniać środki finansowe na pokrycie zobowiązań roszczeń spadkobierców zmarłego wspólnika.

Podstawowym założeniem takiego ubezpieczenia jest to, aby ubezpieczającym była spółka (wszyscy wspólnicy w przypadku spółki cywilnej). Skoro ma być ona gospodarczym beneficjantem, to także spółka musi ponosić ekonomiczny ciężar ubezpieczenia, czyli opłacać składki.

Opłacanie składki nie przynosi żadnych doraźnych korzyści wspólnikom spółki, a jedynie ich spadkobiercom. Występowanie spółki w roli ubezpieczającego posiada też tę zaletę, że bez zgody ubezpieczonego i ubezpieczającego nie można zmienić osoby uposażonej. Ubezpieczonym będzie zawsze wspólnik.

Przykład

Zmarł wspólnik spółki z o.o., która posiadała czterech wspólników, każdy miał 25% udziałów.
Po zmarłym wspólniku dziedziczy udziały w całości żona. Ponieważ wspólnicy nie chcieli, aby do spółki mogły wejść osoby bez odpowiednich kompetencji, wyłączyli taką możliwość w umowie spółki.
Za poprzedni rok obrotowy spółka wypracowała 500.000 zysku netto. Wartość spółki ze względu na jej długi okres trwania i zgromadzony majątek trwały została wyceniona na 4.000.000, a więc wartość udziałów zmarłego wspólnika wynosiła 1.000.000 zł.

Gdyby firma nie posiadała żadnych rozwiązań, spłacenie żony byłego wspólnika wymagałoby sprzedaż części majątku trwałego firmy, gdyż wartość zobowiązań wobec spadkobiercy wynosi dwuletni zysk wypracowywany przez spółkę, więc przekracza jej możliwości finansowe.

Proponowane przez nas rozwiązanie pomoże uniknąć konieczności wyprzedawania majątku, a jego koszty zostaną zaliczone do kosztów uzyskania przychodu spółki.